skończyło? .

- Zatem Farthen Dur to znaczy... - Eragon przełożył przez głowę naszyjnik i schował go pod tunikę..     Wiedźmin wstał, ściągnął własne juki z grzbietu Płotki i zaczął w nich grzebać. Triss zwinęła się w kłębek, paroksyzm bólu skurczył jej twarz, wykrzywił usta.. – Nie ma odznaki? Niech się cieszy, jak go zgarniemy przed zachodem słońca.. – Uważaj! – krzyknęłam. – Podłoga się wali! Dłużej go nie utrzymam!. - Piękne uderzenie - skomentował zimno białowłosy, dłonią w czarnej rękawicy osłaniając oczy od słońca. - Piękne uderzenie zerrikańskiej szabli. Czoła chylę przed wprawą i urodą wolnych wojowniczek. Jestem Geralt z Rivii.. Brakuje mi mojej żony.. - Dobrze słyszeć twój głos, Luce.. Jasnego wnętrza sklepu Chanel, najbardziej ekskluzywnego butiku na świecie..